„Dusiciel” – kryminalna zagadka, romans i praca poszlakowa
Po raz kolejny wracamy do Darkwood, aby razem z Alice i Maxem zmierzyć się z kolejną kryminalną zagadką. Tym razem mamy do czynienia z seryjnym mordercą, którego ofiary łączy coś więcej, niż mogłoby się początkowo wydawać. Sonia, autorka, sprawnie prowadzi nas przez kolejne etapy śledztwa, łącząc kryminał z elementami psychologicznymi i wątkiem romantycznym.
Już od początku historia wciąga i sprawia, że zaczynamy razem z bohaterami zastanawiać się, kto może być sprawcą. Autorka nie podaje wszystkiego na tacy. Przy każdej ofierze pojawia się trop, jednak jest on zbyt mało jednoznaczny, aby od razu wskazać mordercę. Mamy więc klasyczną pracę poszlakową, wielu podejrzanych i coraz więcej pytań. Każda kolejna informacja może zmienić nasze podejrzenia.
Dużym atutem książki są bohaterowie. Alice i Max nie muszą mierzyć się wyłącznie ze sprawą seryjnego mordercy. Ich skrywany romans oraz problemy rodzinne komplikują sytuację i dodają historii dodatkowej warstwy. Dzięki temu nie skupiamy się jedynie na samym śledztwie, ale możemy również bliżej przyjrzeć się relacjom między bohaterami i ich emocjom.
W tej części bliżej poznajemy również Matta i Eve. Autorka stopniowo odkrywa kolejne elementy ich historii, dzięki czemu bohaterowie stają się bardziej wielowymiarowi. To właśnie relacje między postaciami sprawiają, że książka nie jest wyłącznie kryminałem, ale historią, w której równie ważne jak rozwiązanie zagadki są emocje i decyzje bohaterów.
Podoba mi się styl autorki. Jest lekki, dynamiczny i momentami naprawdę pełen napięcia. Dzięki temu książkę czyta się szybko i trudno ją odłożyć. Autorka nie przeciąga niepotrzebnie opisów i nie zagłębia się w szczegóły, które mogłyby spowolnić akcję. Skupia się na wydarzeniach, relacjach oraz działaniach bohaterów, dzięki czemu fabuła cały czas posuwa się do przodu.
Na uwagę zasługują również realistyczne szczegóły dotyczące pracy brytyjskiej policji. Dodają one historii autentyczności i sprawiają, że możemy jeszcze bardziej wczuć się w prowadzone śledztwo. Obserwujemy pracę detektywów, analizowanie poszlak i rozmowy z podejrzanymi, a przy tym sami próbujemy połączyć wszystkie elementy układanki.
„Dusiciel” jest przy tym dobrze wyważony pomiędzy kryminałem, akcją a romansem. Wątek uczuciowy nie przytłacza głównej historii, ale stanowi jej ciekawe uzupełnienie. Najważniejsze wydarzenia pozostają w centrum uwagi, a napięcie związane ze śledztwem nie pozwala nam zapomnieć o tym, że wciąż pozostaje do rozwiązania najważniejsze pytanie — kto jest sprawcą?
Czy zespołowi Alice uda się rozwiązać kolejną sprawę? Kim jest Dusiciel i dlaczego wybiera właśnie te ofiary? Tego oczywiście nie zdradzę. Jeśli chcecie poznać odpowiedzi, musicie sięgnąć po książkę.
„Dusiciel” to druga książka tej autorki, którą miałam okazję przeczytać, i kolejny raz jej styl bardzo mi przypadł do gustu. Lubię sposób, w jaki łączy kryminalną zagadkę z historiami swoich bohaterów. Na pewno będę śledzić dalsze losy naszych śledczych i chętnie sięgnę po kolejne książki autorki.
Jeżeli szukacie lekkiego, wciągającego kryminału z romansem, ciekawymi bohaterami i pracą poszlakową, „Dusiciel” może być dobrym wyborem. Moim zdaniem idealnie sprawdzi się na wakacyjny wieczór, kiedy chcecie odpocząć przy historii, która szybko Was wciągnie i nie pozwoli tak łatwo odłożyć książki.



Komentarze
Prześlij komentarz