Ucieczka, zemsta i uczucia, których nie da się uciszyć
Są takie książki, po których zakończeniu człowiek wie jedno: natychmiast musi poznać dalszy ciąg! Tak właśnie było u mnie po pierwszym tomie. Nie wyobrażałam sobie, że mogłabym odłożyć historię Zoe i Alessia na później. Na szczęście kontynuacja czekała już pod ręką, więc bez wahania ponownie wkroczyłam do świata mafii, niebezpiecznych układów i emocji, które potrafią nieźle namieszać w głowie. Po wydarzeniach z pierwszej części Zoe podejmuje desperacką próbę rozpoczęcia nowego życia. Zmienia tożsamość i przez rok ukrywa się na drugim końcu kraju, licząc na to, że Alessio wreszcie o niej zapomniał. Że przeszłość zostawi za sobą, a strach przestanie dyktować jej warunki. Tylko czy można tak po prostu wymazać z pamięci człowieka, który nie wybacza zdrady i nie zapomina złożonych obietnic? Oczywiście, że nie! Kiedy Alessio w końcu ją odnajduje, spokój Zoe rozpada się jak domek z kart. Rozpoczyna się niebezpieczna gra, w której stawką są nie tylko konsekwencje dawnych decy...









