Miłość kontra oczekiwania rodziny – recenzja książki Zmowa rodzin
Czy rodzice zawsze wiedzą, co jest dla nas najlepsze? A może czasem bardziej zależy im na własnych ambicjach i opinii innych ludzi niż na szczęściu dziecka? Z takimi pytaniami mierzy się Kornelia – główna bohaterka najnowszej powieści Dagmara Rek.
Kornelia od lat żyje pod presją swoich rodziców. Według nich niemal każdy jej wybór jest błędny – od decyzji dotyczących przyszłości, przez pracę i mieszkanie, aż po partnera. Dziewczyna nie spełnia ich wygórowanych oczekiwań, ponieważ nie kieruje się w życiu wyłącznie pieniędzmi i statusem społecznym. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy przedstawia rodzinie Wojtka. Gdy rodzice dowiadują się, że mężczyzna pracuje w branży budowlanej, od razu go skreślają. Nie próbują poznać go jako człowieka – liczy się jedynie jego zawód i brak prestiżowego stanowiska.
Muszę przyznać, że jest to temat bardzo życiowy i niestety nadal aktualny. Myślę, że wiele osób choć raz spotkało się z sytuacją, w której bliscy bardziej przejmowali się opinią otoczenia niż naszym szczęściem. To właśnie ten rodzinny konflikt stanowi najmocniejszy element książki. Autorka pokazuje, jak bardzo toksyczne mogą być oczekiwania rodziców i jak ogromny wpływ mają na poczucie własnej wartości dziecka.
Bardzo podobało mi się również pokazanie tego, że prawdziwe wsparcie nie zawsze otrzymujemy od rodziny. W życiu Kornelii ogromną rolę odgrywa Sylwia – przyjaciółka, która od początku kibicuje jej relacji z Wojtkiem i daje jej zrozumienie, którego brakuje w domu rodzinnym. Szkoda jedynie, że ten wątek nie został bardziej rozwinięty, bo miał naprawdę duży potencjał.
Styl Dagmara Rek jest lekki i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Początek historii naprawdę mnie wciągnął – autorka stopniowo przedstawiała bohaterów i budowała napięcie wokół rodzinnych relacji. Niestety później akcja zaczęła rozwijać się zbyt dynamicznie. Relacja Kornelii i Wojtka momentami zmieniała się niemal z rozdziału na rozdział, przez co brakowało mi większej naturalności i emocjonalnej głębi.
Największy niedosyt pozostawiło jednak zakończenie. Finałowa intryga została rozwiązana bardzo szybko, a wydarzenia, które mogły wywołać ogromne emocje, zamknięto właściwie w kilku scenach. Liczyłam na bardziej rozbudowany finał i mocniejsze domknięcie całej historii.
Mimo tych kilku minusów Zmowa rodzin to książka z ważnym przesłaniem. Przypomina, że żadna praca nie definiuje wartości człowieka, a prawdziwa miłość i szczęście nie powinny być uzależnione od statusu społecznego czy pieniędzy. To również historia o tym, że czasem najbliższą rodzinę tworzą ludzie, których sami wybieramy do swojego życia.
Jeśli lubicie obyczajówki poruszające trudne relacje rodzinne, presję społeczną i temat walki o własne szczęście, ta książka może Was zainteresować.

.png)

Komentarze
Prześlij komentarz