Biuro matrymonialne. Razem aż do setki – gdy przyjaźń zostaje wystawiona na próbę

 „Biuro matrymonialne. Razem aż do setki” to drugi tom cyklu „Babcie w sieci” autorstwa Dagmara Rek. To ciepła, pełna humoru powieść obyczajowa, która udowadnia, że na realizację marzeń nigdy nie jest za późno, a miłość i przyjaźń nie znają wieku.

Po udanym swataniu wnuczki Anny seniorki postanawiają pójść o krok dalej i otworzyć własne biuro matrymonialne. W załatwianiu wszelkich formalności pomaga im niezastąpiony Ambroży. Gdy Gabrysia i Ania rozpoczynają działalność, szybko przekonują się, że prowadzenie takiego biznesu nie jest łatwe. Chętnych nie ma zbyt wielu, a dobranie odpowiednich par okazuje się znacznie trudniejsze, niż przypuszczały.

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy bohaterki otrzymują propozycję współpracy z domem uciech. Anna od początku sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, ponieważ jest ono całkowicie sprzeczne z jej wartościami i wizją prowadzenia biura. Niestety Gabrysia daje się przekonać Karolinie. Kiedy prawda wychodzi na jaw, między przyjaciółkami dochodzi do poważnego konfliktu. Jak zakończy się ta historia? Tego oczywiście nie zdradzę.

Autorka ponownie serwuje czytelnikom sporą dawkę humoru, a dialogi starszych pań nieraz wywołują uśmiech. Jednocześnie tym razem fabuła jest bardziej dojrzała. Oprócz lekkiej narracji pojawiają się wątki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, odpowiedzialnością za podejmowane decyzje oraz konsekwencjami utraty zaufania. Pokazuje również, że nawet wieloletnia przyjaźń może zostać wystawiona na ciężką próbę, gdy w grę wchodzą pieniądze, ambicje i różnice zdań.


Na uwagę zasługują także barwni bohaterowie, którzy udowadniają, że niezależnie od wieku można przeżywać wzloty i upadki, budować relacje i uczyć się na własnych błędach. To właśnie oni nadają tej historii ciepła i autentyczności.

Choć drugi tom można przeczytać osobno, uważam, że warto najpierw sięgnąć po pierwszą część cyklu. Dzięki temu łatwiej zrozumieć relacje między bohaterkami oraz ich wcześniejsze doświadczenia.

Dużym atutem wydania jest również duża, czytelna czcionka, która sprawia, że książkę wygodnie czyta się także osobom starszym lub mającym problemy ze wzrokiem.

„Biuro matrymonialne. Razem aż do setki” to lekka, ciepła i pełna życiowych refleksji powieść, która pokazuje, że życie potrafi zaskakiwać w każdym wieku, a prawdziwe uczucia nie znają metryki. To historia o przyjaźni, lojalności, zaufaniu i odwadze do realizowania marzeń mimo przeciwności.

Komentarze

Popularne posty