Kim są "Czteropalczaści"?


Czteropalczaści otwierają serię „Dzieci czystej krwi”. Ragnarok i Hrothgar mają pewną umowę, której warunki zostały jednak naruszone. Chodzi o składanie melotu wydobywanego w kopalniach, który miał trafiać do bogów. Problem w tym, że złoża zaczynają się kończyć, a wraz z tym wśród ludzi narasta strach. Pojawia się obawa przed armią, która może zostać przeciwko nim skierowana. Aby się obronić, Mistrzowie postanawiają wezwać Czteropalczastych – wojowników znanych ze swojego męstwa i waleczności. 


W związku z nadchodzącym zagrożeniem zmienia się termin ważnego wydarzenia – Ceremonii Krwi. Od jej przebiegu będą zależeć dalsze losy chłopców będących uczniami. Nie wszystkim jednak podoba się taki obrót spraw. Pięciu z nich postanawia się zbuntować i odejść wraz z wojownikami. Nie zdają sobie jeszcze sprawy, że tym samym wkraczają na ścieżkę, z której może już nie być odwrotu.

Wraz z rozwojem wydarzeń zaczynają wychodzić na jaw kolejne tajemnice, które zmieniają dotychczasowe spojrzenie na przedstawiony świat. W tym samym czasie w odległym zakątku tron władzę obejmuje Blossi – młody i jeszcze zupełnie nieprzygotowany do swojej nowej roli. Jak te wszystkie wydarzenia się połączą? Tego oczywiście nie zdradzę.

Lektura początkowo wydawała mi się mało skomplikowana, jednak wraz z kolejnymi stronami zaczęły ujawniać się jej kolejne warstwy. Cały czas coś się dzieje, dlatego trudno narzekać na nudę. Momentami można się jednak zagubić, szczególnie na początku, kiedy poznajemy wiele postaci, imion i miejsc, a poszczególne wydarzenia przeplatają się ze sobą.

Na szczęście z czasem zaczyna się to wszystko układać i nabierać sensu. Autor stopniowo odsłania kolejne elementy historii, dzięki czemu mamy możliwość odkrywania tego świata razem z bohaterami. Pojawia się coraz więcej pytań, a niektóre wątki zostają jedynie zarysowane. Mam wrażenie, że jest to celowy zabieg, który ma zachęcić czytelnika do sięgnięcia po kolejne tomy.

Bardzo podobało mi się obrazowe przedstawienie otoczenia. Świat, który stworzył autor, jest rozległy, mroczny i pełen tajemnic. Znajdziemy tutaj intrygi, zawiść, brak lojalności, ale również wyraźne podziały społeczne. Piękno przedstawionej krainy często przeplata się z jej mroczniejszą stroną, a zasady rządzące tym światem poznajemy stopniowo.

Bohaterowie są różnorodni i każdy z nich ma swoje miejsce w tej historii. Ich losy przeplatają się ze sobą, a relacje między poszczególnymi postaciami nie zawsze są oczywiste. Kto jest po czyjej stronie? Komu można zaufać? Kto okaże się lojalny, a kto zdradzi?

To właśnie te zależności sprawiają, że historia potrafi zaciekawić. Autor nie odkrywa wszystkich kart od razu, dlatego podczas czytania pojawia się sporo pytań i domysłów.

Muszę przyznać, że powieść była dla mnie momentami wymagająca. Liczba bohaterów, imion i przewijających się wątków sprawiała, że potrzebowałam większego skupienia, żeby dobrze odnaleźć się w przedstawionym świecie. Szczególnie początek może wymagać od czytelnika cierpliwości.

Akcja jest dawkowana przez cały tom i nie pędzi w zawrotnym tempie. Widać, że książka ma przede wszystkim wprowadzić nas do całej serii – poznać świat, bohaterów i panujące między nimi zależności. Dowiadujemy się, kto z kim walczy, kto prowadzi wojnę, komu można zaufać, a także jakie miejsce poszczególne postacie zajmują w tym świecie.

Sam styl pisania autora był dla mnie dosyć trudny i ciężki. Nie zawsze czytało mi się łatwo, jednak mimo tego fabuła mnie zaciekawiła. Najbardziej podobało mi się stopniowe odkrywanie tajemnic oraz poznawanie świata wraz z bohaterami.

„Czteropalczaści. Dzieci czystej krwi” to powieść, która wymaga od czytelnika odrobiny skupienia i cierpliwości, szczególnie na początku. W zamian oferuje jednak rozbudowany, mroczny świat, różnorodnych bohaterów, intrygi oraz wiele pytań, na które odpowiedzi zapewne poznamy dopiero w kolejnych częściach.

Mam wrażenie, że jest to przede wszystkim początek większej historii – autor dopiero otwiera przed nami drzwi do stworzonego przez siebie świata i pokazuje jego najważniejsze elementy. Nie wszystkie wątki zostały jeszcze rozwinięte, a wiele tajemnic pozostaje niewyjaśnionych.

Mimo trudniejszego stylu i momentów, w których można się pogubić, historia mnie zaciekawiła. Jest w niej mrok, intrygi, niebezpieczeństwo i świat, który zdecydowanie ma jeszcze wiele do zaoferowania. Jestem ciekawa, w jakim kierunku autor poprowadzi tę historię dalej.

Komentarze

Popularne posty