Sonar – między zemstą a uczuciem

 Lilith jest elfką, której życie na zawsze odmieniła tragedia. Gdy jej rodzina ginie z rąk wampirów, bohaterka poprzysięga zemstę i postanawia odnaleźć Sonara – legendarnego Księcia Dzieci Nocy, budzącego strach nawet wśród własnego ludu. Zdeterminowana, by zakończyć jego życie, wyrusza do zamku wampirów. Plan szybko jednak się komplikuje – Lilith zostaje schwytana i trafia do lochów.

Tam poznaje Simona, tajemniczego więźnia, który pomaga jej uciec i ratuje jej życie. Już od początku jego postać wzbudza podejrzenia. Jak na więźnia wygląda zbyt dobrze, a wokół niego unosi się aura tajemnicy. Mimo to Lilith postanawia mu zaufać, a z czasem odkrywa, że zaczyna odczuwać wobec niego coś więcej niż wdzięczność.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Moniki Czugały i muszę przyznać, że autorka potrafi zainteresować czytelnika już od pierwszych stron. Tytułowy Sonar pozostaje postacią owianą tajemnicą, a jego obecność, mimo że długo niewidoczna, jest wyczuwalna przez całą historię. Buduje to odpowiednie napięcie i sprawia, że chce się poznać prawdę o władcy wampirów.

Wykreowany świat jest ciekawy, zwłaszcza że nie znajdziemy w nim ludzi – główne role odgrywają elfy i wampiry. Szkoda jednak, że potencjał tego uniwersum nie został wykorzystany w pełni. Liczyłam na więcej konfliktów, starć i walk pomiędzy rasami. Momentami romans wysuwa się na pierwszy plan, spychając elementy fantasy na dalszy tor.

Nie obyło się również bez drobnych mankamentów. W trakcie lektury zauważyłam kilka powtórzeń, które co prawda nie wpływają znacząco na odbiór historii, ale potrafiły mnie nieco wybić z rytmu czytania.

Mimo tych zastrzeżeń książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Fabuła wciąga, bohaterowie wzbudzają emocje, a kolejne tajemnice zachęcają do przewracania następnych stron. To opowieść o stracie, przyjaźni, zdradzie oraz uczuciu, które rodzi się tam, gdzie wydaje się to niemożliwe.

Choć historia nie należy do najbardziej odkrywczych, nie uważam czasu spędzonego z nią za stracony. Wręcz przeciwnie – zakończenie sprawia, że jestem ciekawa dalszych losów bohaterów. Mam nadzieję, że drugi tom przyniesie więcej akcji, więcej mrocznego fantasy i nieco mniej romansu, bo potencjał tej serii jest naprawdę duży. Pozostaje tylko liczyć na to, że autorka wykorzysta go w pełni.

Komentarze

Popularne posty